Jestem strasznie niewyspana. Nic się na razie nie układa po mojej myśli. Proszę żeby ten Nowy Rok był lepszy. Chce stabilności i pewności wszystkiego co będzie się w nim działo i żeby się coś wreszcie ułożyło. I żeby te moje wszelkiego rodzaju zaburzenia emocjonalne i depresję poszły się pierdolić.
piątek, 28 grudnia 2012
czwartek, 27 grudnia 2012
wtorek, 25 grudnia 2012
Święta święta, i zaraz będzie po świętach. Z wiekiem ta magia świąt się chyba gdzieś zatraca. Nie wyczekuje się już tak tej magicznej kolacji i wszystkich ważnych wydarzeń świątecznych. No ale cóż,może tak powinno być. W każdym razie życzę wszystkim tego co w życiu jest chyba najbardziej potrzebne-zdrowia. Dodatkowo spełnienia marzeń i pewności siebie.
niedziela, 23 grudnia 2012
sobota, 22 grudnia 2012
czwartek, 20 grudnia 2012
środa, 19 grudnia 2012
wtorek, 18 grudnia 2012
niedziela, 16 grudnia 2012
piątek, 14 grudnia 2012
W jednym momencie runęło wszystko, prawie wszystko. Parę osób, jakaś malutka garstka została. Powoli się podnoszę, ale wiem że szybko nie wróci znowu wszystko do normy. Potrzeba czasu. Potrzebowałam dużo rozmów, tłumaczeń, że wszystko będzie dobrze - muszę się tylko wziąć w garść i postarać. Chyba mi się powoli udaje. Zaczynam znowu wierzyć w to, że będzie dobrze. Czego mi więcej potrzeba? Rodzinę mam, wspaniałą z resztą. Tak jak i przyjaciół. Miłość? Może tym razem się uda. Jak na razie uświadomiłam sobie, że wszystko co się teraz stanie zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Jak bardzo będę chciała i się postaram. Pewnie coś mi nie wyjdzie za niedługo, i znowu nie będę potrafiła wierzyć w lepsze jutro. No ale na razie jest CHYBA ok. Cieszmy się chwilą.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
piątek, 7 grudnia 2012
środa, 5 grudnia 2012
jest na prawde lepiej. wiele rzeczy sobie uswiadomilam. ten rok duzo mnie nauczyl, jeszcze miesiac, i w sumie wszystko moze sie jeszcze zmienic, ale do tej pory, przez 11 miesiecy bylo roznie. i chujowo i genialnie. patrzac na grudzien, zeszloroczny byl chyba lepszy, jakis pewniejszy, weselszy. ale i tak pomimo tego,uwielbiam ten miesiac. czuje ze zyje, snieg, swieta, i te sprawy. nie no na prawde nie moge narzekac, jest bardzo ok. musze sie tylko bardziej postarac, wysilic i bede w stanie osiagnac to czego chce.
poniedziałek, 3 grudnia 2012
niedziela, 2 grudnia 2012
z Toba zbudowac lepsze jutro
tak,tak,to bardzo,bardzo,bardzo zly czas.czuje to w paznokciach
ciesze sie na mysl o grudniu,nadchodzacych swietach,sniegu,prezentach i wgl. ach.
ale nie na mysl o 17 pracach do napisania w ciagu 2 tyg. plus rzeczy na bieżąco.
czuje ze nie dam rady,mocno to czuje.
ale pozniej spinamy dupsko, i powinno byc lepiej.
tylko na to czekam.
ciesze sie na mysl o grudniu,nadchodzacych swietach,sniegu,prezentach i wgl. ach.
ale nie na mysl o 17 pracach do napisania w ciagu 2 tyg. plus rzeczy na bieżąco.
czuje ze nie dam rady,mocno to czuje.
ale pozniej spinamy dupsko, i powinno byc lepiej.
tylko na to czekam.
wiem że wszystko w moim życiu zmieni się jeszcze miliony razy z mojej winy czy też nie. ale jak na razie jestem na maksa wkurwiona. wiem, jestem żałosną, rozpieszczoną nastolatką, która ma problemy jak każdy, ma jakąś jesienno zimową depresje, czy jakieś inne gówno. ale mam dość i zaraz wyjde z siebie, stane obok i coś rozpierdole.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
